środa, 31 grudnia 2014

Od Shelby cd Thomas

Widziałam, że każdy krok sprawiał Thomasowi ból, chociaż chłopak starał się tego nie okazywać.
- W tym stanie nigdzie nie pójdziesz. - odezwałam się.
- Ale ten facet...
- On też się nigdzie nie wybiera. - Thomas posłał mi pytające spojrzenie. - Śpi. - wyjaśniłam. - Dostał dawkę środka usypiającego przeznaczoną dla tygrysa. Więc teraz i tak z nim nie pogadasz.
Thomas westchnął i zawrócił do mieszkania.

Thomas?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz