wtorek, 30 grudnia 2014

Od Thomasa cd Shelby

Dalej wolałem trzymać się na dystans od tygrysa. Już szczerze mówiąc dawno nikt mi nie podziękował. Choć co się dziwić nikomu nie pomagałem, ale mam uczucia i nie pozwole by jakieś zaprzyjaźnione ( od np. Shelby) zginęło przez głupka. Nie pewny byłem, ale lekko podszedłem do dziewczyny. Wilczek znów spojrzał na mnie i popchał mnie w strone dziewczyny. Nie powiem bo Shelby była dość ładną dziewczyną... I nie za przecze że troszecze się zakochałem, ale i tak to miłość tylko z jednie strony. Spojrzałem na dziewczyne. Wilczek usiadł jakby zadowolony.
- No się tak gapisz - powiedziałem do wilcza i lekko przewróciłem go ręką.
Dziewczyna jakby się uśmiechnęła. Troche czułem się za kłopotany. Podrapałem się w głowe. Denerwowało mnie że musze mieć soczewki lub okulary. Nagle właśnie dziewcxyna się zapytała.
- Dlaczego zawsze jak cię widze to masz okulary?- spytała
Nie miałem ochoty o tym rozmawiać, ale w końcu się odważyłem.
- Wole chodzić w okularach, gdyż mam taki jakby inny kolor oczu... - powiedxiałem
Dziewczyna wstała i podszedła do mnie i zdjęła mi okulary. Od wróciłem wzrok, by nie zauważyła koloru oczu.
- spojsz na mnie - powiedziała dość stanowczo
Jakoś tak wyszło i jej posłuchałem. Spojrzałem na nią. Miała lekko przerarzoną mine. Nie dziwie się też jakby kogoś spotkał, osobe co ma czerwono krwiste oczy naturalne, eystraszył się...
Shelby? Moje oczęta *.*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz