poniedziałek, 19 stycznia 2015

Od Daniela cd Luna

Luna wrócila do domu jak jej kazałem. Chlopaki mi pomogli przejsc na kanapę. Lezałem... James teraz czymał się na baczności.
- James... Boje się - powiedziałem
- Czego ? Podobno już wszystko dobrze ?- spytał
- Nie, wcale nie... Jeśli mój stan się nie poprawi to będę mieć operacje. Ja nie chcę jej stracić - oczy zaszlily mi się i nawet spłynęły mi łzy po policzkach. James przytulil mnie lekko.
- Daniel... Nie stracisz jej... Obiecuję Ci to... - powiedział
Po paru minutach zasnąłem w jego "ramionach". On przykrył mnie kocem i usiadł na fotelu.
***
Chyba już od rana Luna była u nas. Will mnie tym razem pilnował, a James rozmawiał z Luną. Uslyszalen przez "sen" ich rozmowe.
- Jak Daniel się trzyma ?- spytała
- Luna, watpie żeby Ci to Daniel powiedział, ale... Jeśli jego stan się nie poprawi to będzie miał operację... Nie wiadomo czy to skończy się happy end'em... - powiedział
Luna?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz