Nie byłam zbyt zadowolona, że dałam fajkę, dla Daniela, ale nie potrafiłam mu odmówić. Wtem usłyszeliśmy jęk. Chłopaki zaczęli się budzić. W ostatniej chwili zabrałam z dłoni Daniela fajkę i ją zapaliłam
~~Zrobiłam bym ci coś
Pomyślałam. Oczywiście, bym tego nie zrobiła
- Jak się czujesz?
Zapytał William, gdy chłopaki wstali
- Dobrze
Uśmiechnął się Daniel. James popatrzył gniewnie na chłopca
~~Odezwij się, a cię wyrzucę przez okno
Spiorunowałam Jamesa wzrokiem
<Daniel?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz