niedziela, 18 stycznia 2015

Od Daniela cd Luna

- Choć możemy zrobić... - dopowiedziałem
Dziewczyna się tylko uśmiechnęła.
- To może ja się zajmę ogniskiem... - powiedziałem
Wybrałem dobre miejsce na ognisko. Wykopałem mały rów na ognisko, poszukałem odpowiedniego drewna. Potem powiedziałem,Jamesowi i innym żeby przyszli. Pare osób przyniosło alkochol... Inni różne rodzaję skrętów, a za to jeszcze inni różne przekąski. Zabawa się rozkręcała... Nie chciałem dużo pić, lecz za każdym razem jak podszedłem do nich, to coś wypiłem... W końcu, na zakończenie zabawy ( yy... Która trwała od 17 do 04 rano ) byłem już pijany.
- Hej śliczna gwiazdko z nieba - powiedziałem podchodząc do Luny chwiejnym krokiem.
Luna?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz