Upadłem widząc uśmiech Marckalla... Potem tylko ciemność... Nagle przebudziłrm się. Wilk skoczył na mnie i zaczął mnie lizać. Pogłaskałem go. Wstałem.
- Nic Ci nie jest ?- spytalem
- Nie... Wszystko w porządku - powiedziała
- Czemu Marckall śpi ?- spytałem na leżącego faceta
- Yh. Dostał szczałką...- powiedziała
- Czego on ode mnie chce ? - spytałem
Shelby?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz