wtorek, 20 stycznia 2015

Od Daniela cd Luna

Pociągnałem raz skręta i dziewczyna wyrwała mi go z ręki. Już miałem powiedzieć "Ejj..." ale zobaczyłem że Will i James się obudzili.
- Jak się czujesz ?- spytał Will
- Dobrze - odpowiedziałem
Lepiej niż ostatnio. Choć brzuch nadal bolał, to nie tak mocno... Gorączki też nie miałem. Może obejdzie się bez operacji. Jasmes już chciał powiedzieć, ale przerwałem mu:
- James... Mogę cię prosić na słówko - powiedziałem dość głośno
On podszedł. Luna coś tam chciała od Willa, chłopak poszedł się przejść.
- James, wiem że ten chłopak miał zostać do dzisiaj... Aleeee... On mi się kojaży ze mną... Iiii tak myślałem czy by nie mógł zostać dlużej. - powiedziałem
- Czyli ile ??- spytał
- Aż będę zdrowy... Proszęę- zrobiłem slodkie oczka...
- Przemyślę to - powiedział
- Dzięki - powiedziałem i przytuliłem go
(Luna? / heh... Jestem w McDonaldzie i odpisuje )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz