niedziela, 18 stycznia 2015

Od Daniela cd Luna

- Zostaw go - powiedziała dziewczyna do mnie.
- Pf... Bo co ?- spytałem
( Nie miałem wpływu na to co mówiłem... )
- Bo... Daniel jesteś pijany, William to twój przyjaciel... - powiedziała
- Daniel... Po prostu się uspokuj... I pomyśl - wtrącił się William
Przwróciłem oczami... Odszedłem od nich i podszedłem do stolika, gdzie jeszcze stała jedna butelka czystej. Napiłem się z gwinta i ruszyłem w strone lasu.
Luna?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz