Obudziłam się. Nie było obok mnie Daniela. Wstałam zaspana. Rozejrzałam się i zobaczyłam na biurku obok łózka kartkę
- Jestem na polowaniu z chłopakami. Buziaki, Daniel
Przeczytałam na głos. Uśmiechnęłam się. Nic mu nie groziło. Wstałam i wyszłam na schody. Zapaliłam jednego skręta. Chyba długo spałam, gdyż w połowie spalonego peta, przyszedł Daniel
<Daniel?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz