Yhhh ... Usiadłem na kanapie. Już po paru sekundach zacząłem się nudzić...
- Mooggeee iść gdzieee kolllwwwieeekkk ???- zaczałem marudzić
- Nie... - odpowiedziała
- Ale?
- Nie
- No prosze...
- Nie
Uparcie odpowiadała. Yh... To jakaś głupota. Zacząłem coś widzać pod nosem. Ciąłe gapiłem się w sufit. Nie miałem ochoty tego robić, ale nie było nic ciekawszego.
Luna?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz