Gdy chłopaki weszli do pomieszczenia, ja za nimi
- Jak się czujesz?
Zapytał Will
- Gorączki już nie mam
Myślałam, ze sobie coś zrobię. Chętnie bym powyrywała rękami wszystkie kończyny tej mafii, potem wydrapała kolejno oczy, potem wsadziła je do ich gardła, żeby widzieli, jak moje dłonie rozszarpują ich od środka. Oj... poniosło mnie. Zadaliśmy jeszcze parę pytań. W końcu nadszedł wieczór. Daniel kazał mi wracać do domu i żebym się nie martwiła. Pocałował mnie w czoło. Chciał coś przede mną ukryć, ale i tak się wszystkiego dowiem
<Daniel?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz