Co ja mam teraz zrobić?! Słyszałam jęki Daniela i wiedziałam, że mu się dostaję. Nie wytrzymałam. Wybiegłam z domu i krzyknęłam:
- Zostawcie go!
Przestali go bić, ale nadal był trzymany przez Johna. Wtedy ktoś mnie złapał od tyłu, a Daniela odrzucili na drzewo, ale nie pozwalali go do mnie dopuścić
- Pójdziesz z nami...
Powiedział Sam chwytając mnie za podbródek. Kopnęłam go w brzuch, a wtedy więcej do mnie podibiegło trzymając mnie
<Daniel?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz