- Spójrz
Powiedział. Byłam mu wdzięczna, że złapał ten nóż. Pokazał mi czaszkę wyrytą na nożu
- Wiesz o co chodzi?
Zapytałam. Nie chciałam mu mówić, że dobrze znam ten znak na sztylecie. Weszłam do domu, dostając kolejnym nożem w plecy. Upadłam progu. Wiem kim oni są. Nie ważne ile razy Daniel ich będzie szukał, będzie blisko, nie znajdzie ich
<Daniel?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz