Moja pierwsza myśl - Cieszy się, ze mnie zostawia. Druga myśl - Żegna się. Trzeciej nie było. Zdziwiłam się, ze mnie pocałował z taką radością
- Zostaję
Powiedział szczęśliwie
- Na prawdę?!
Zapytałam szczęśliwa. Myślałam, ze to żart, ale to do niego nie podobne, a w jego oczach widziałam szczerość. Jamesa już nie widziałam
- Tak
Odpowiedział kiwając głową i ponownie namiętnie mnie pocałował, nadal trzymając w górze
<Daniel?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz