środa, 14 stycznia 2015

Od Daniela cd Luna

Biegłem przez las szukając jakich kolwiek śladów. Nagle z oddali zobaczyłem Jamesa, a przynim leżącą na ziemi Lune. Zacząłem biec jak najszybciej.
- Luna !- krzyknąłem
Szybko przyniej kucnąłem.
- James ! Błagam pomóż mi !- zacząłem panikować, bo słyszałem nadchodzące kłopoty.
- Ona go zabiła !- powiedział
- Błagam ! To ja cie prosze o pomoc !- powiedziałem
- Co ja z tego będę miał ?!- spytał
- Jeśli mi pomożesz... Dołącze do was... - przełknąłem ślinę
- Dobrze- odpowiedział
Wziął na ręce Lune i zaczęliśmy uciekać... W końcu znaleźliśmy się w budynku Jamesa. Lune położył delikatnie na kanapę, a ja z niecierpliwością czekałem aż się obudzi.
Luna?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz