Daniel miał przeskoczyć przez ognisko. Podeszłam do niego
- Tylko jak spłoniesz to się nie pochowam
Powiedziałam i pocałowałam go na szczęście
- Spokojnie. Wiatr mnie rozwieje po wszystkich częściach świata
Powiedział i wziął rozbieg. Ja się odsunęłam. Daniel przeskoczył przez ognisko, ale końcówka jego spodni zaczęła się palić. Wszyscy się śmiali. Potem William ugasił jego nogawkę, bo Daniel skakał po całym terenie
<Daniel?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz