- Na... konjec.. tęczowjej... krainyyyyyiiii
Powiedziałam machając dłonią. Nie wiedziałam co mówię. Potem objęłam Daniela i znowu się zaczęliśmy całować. Patrzyliśmy w sobie w oczy, gdy Daniel przycisnął mnie do drzewa. Otarłam swój nos o jego tz. "Noski eskimoski" - nazywała to tak moja młodsza kumpela
- Kocham cię
Powiedziałam już normalniej
<Daniel?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz