Spojrzałem w dal... Nikogo nie zauważyłem. Wróciłem do dziewczyny.
- Ktoś naprawdę uparł się na ciebie - powiedziałem
Nadleciał koleny nóż... W ostatnim monencie złapałem go. Coraz bardziej byłem wkurzony...
- James !!! - krzyknąłem będąc pewny że to on
Spojrzałem na nóż. Na ostrzu była wyryta czaszka.
Luna?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz