Siedziałam w domu na podłodze i patrzyłam w sufit
~~Silnym pociągnięciem dłoni wyrwał z klatki piersiowej płuca
Zaczęłam się śmiać. To był kawałem z jednej piosenki. Usiadłam następnie na łóżko. Patrzyłam przed siebie. W pewnej chwili poczułam, że nie mogę usiedzieć. Zaczęłam łazić w te i we w te. Nie wiem czemu, ale ręce mi jakoś same latały i miałam ochotę w coś przywalić
~~No super
Pomyślałam
~~Muszę załatwić sobie ponownie tabletki
Palnęłam się w głowę
<Daniel?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz