Westchnęłam i się przytuliłam do chłopaka
- Obyś miał powód
Mruknęłam pod nosem i weszliśmy do domu. Na łóżko spał smacznie Thomas. Widać, że był zmęczone
- Śpi? Czy go znieczuliłaś?
Zapytał Daniel z łobuzerskim uśmieszkiem. Zmarszczyłam brwi
- Bardzo śmieszne. Śpi
Powiedziałam
<Daniel? Wybacz, że tak długo>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz