Daniel oparł się o drzewo i wypuścił dym nosem. To samo za siebie mówiło, że on pali
- Masz jeszcze jednego?
Zapytałam. On kiwnął głową
- Palisz?
Zapytał z lekkim uśmiechem. Teraz to ja kiwnęłam głową i podał mi jednego skręta. Odpaliłam go od jego peta
- Umiesz robić kółka?
Zapytałam i zrobił kółko. Ja się tylko uśmiechnęłam
- Nie, a jak chciałam, żeby ktoś mi powiedział jak to odchodził
- Czemu?
- Bo nie mogli ze mną wytrzymać
Wyszczerzyłam zęby
<Daniel?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz