Mój pokój... Cały rozwalony, połowe rzeczy nie było... Okno wybite, szafka przewrócona i wszystko z niej wywalone... Ale nie wyglądało to tak jakby sama się przewróciła, ktoś czegoś szukał najwidoczniej.
- Czy tylko mi się wydaje czy ktoś próbował w moim pokoju coś znaleźć... ?- powiedziałem
- Każdy pokój jest rozwalony - powiedziała
- Ale w moim czegoś mi brakuje... - zacząłem czegoś szukać... Nie wiem czego, ale to mi wspomnienia mówiły
Luna?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz