Nabrała powietrza, a Daniel wciągnął mnie pod wodę i pocałował. Nasze słowy unosiły się pięknie w wodzie. Uśmiechnęłam się, a chłopak wyciągnął mnie na powietrzne
- Chyba zapamiętam
Powiedziałam uśmiechając się
- Druga lekcja. Nie bój się... ale mnie możesz
Powiedział i uśmiechnął się łobuzersko
<Daniel?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz