Zaśmiałem się.
- Pamiętaj o tych zasadach, jeśli jesteś ze mną w wodzie... - powiedziałem
Pocałowałem dziewczynę namiętnie, czymając ją w talii. Dziewczyna zawiesiła mi ręce na szyję, ja to wykorzystałem. Zacząłem powoli płynąć w coraz głębszą część jeziora.
- Emm... Daniel, może pamiętasz że ja nie umiem pływać ??? - zaczęła trochę panikować
- Spokojnie... Nie puszczę cię, obiecuję - powiedziałem trzymając Lunę mocno w pasie.
Luna?.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz