Trochę długo czekałam na Daniela. Przy okazji gadałam sobie z tymi typkami
- Ja jestem Marcus, a to Alex
Przedstawili się
- Luna
Uśmiechnęłam się minimalnie
- Daniel to twój chłopak?
Zapytał
- Można tak to ująć
Wzruszyłam ramionami
- Mówię ci, ja jestem lepszy
Alex objął mnie ramieniem, a ja z obrzydzeniem zdjęłam
- Nie sądzę. Nikt nie pobije Daniela
Powiedziałam. Wtedy chłopak wyszedł z pokoju i chwycił mnie za rękę, zabierając mnie
- I co?
Zapytałam. Wszystko mi wytłumaczył
- Lepiej ci?
Zapytałam i go pocałowałam
<Daniel?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz