poniedziałek, 12 stycznia 2015

Od Daniela cd Luna

Wyszukiwałem wzrokiem jednej... Osoby i znalazłem. Przy jakiś drzwiach stało dwuch typków ( znowu  ). Podszedłem do nich.
- Co chcesz dzieciaku ?- spytał
- " Czemu każdy mnie nazywa dzieciakiem?" - pomyślałem - Ja przyszedłem do waszego szefa - powiedziałem
Pokazałem tatuaż. Kiwnęli głową i otworzyli drzwi.
- Ale ty sam - powiedział drugi
- Poczekaj - powiedziałem do Luny
Stałem na środku pokoju. Przy ścianie stało biurko, a przy nim James ( szef ). Nagle z niedowierzenia wstał i podszedł do mnie.
- To ty Daniel ?- spytał
- Takk ?- zdziwiłem się
- Jak miałeś wypadek myśleliśmy że nie żyjerz, ale jednak...
- Dobra nie przyszedłem tu, by znów do Was dołączyć... Potrzebuje odpowiedzi, na pytania, dotyczące mnie...
- Przemyśl tu Daniel... Brakuje nam Ciebie... No dobra słucham ?
- Gdzie moi rodzice ?
- Nieżyją...
- Okey... Dlaczego straciłem pamięć i skąd mam ten tatuaż ?
- Gdy miałeś z szestnaście lat, założyłem grupę... Która miała pilnować porządku... Byłeś najlepszy, najszybszy, najsilniejszy... Więc każdy z naszej grupy miał ten tatuaż... A po paru miesiącach miałeś wypadek, byłeś w śpiączce parę tygodni. Jak się przebudziłeś nic już nie pamiętałeś... Uciekłeś, trafiłeś do sierocińca, a potem gdy usłyszeliśmy że wybuchła wojna chcieliśmy cię z tamtąd zabrać... Ale spóźniliśmy się. A teraz tu jesteś i możesz być najlepszy - zakończył
Chwilę myślałem...
- Nie mogę...
- Dlaczego ? Daniel
- Mam kogoś... I muszę być przy niej... - powiedziałem - Ja już idę... Wrócę tu... Obiecuję.
Wyszedłem z pokoju i z budynku.
Luna?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz