- Dzięki
Powiedziałam. Dom był prawie jak nowy. Podłoga się nie zapada, a dach nie przecieka. Powoli zbliżał się zmrok
- Masz już gdzie przenocować?
Zapytałam wypuszczając dym. Daniel pokręcił przeciwnie głową
- Jak chcesz możesz u mnie przenocować
Powiedziałam i się zaciągnęłam. Należy mu się. Świetnie się spisał i pomógł
<Daniel?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz