piątek, 9 stycznia 2015

Od Daniela cd Luna

Lekko się zaśmiałem. Uśmiechnąłem się do dziewczyny i ruszyłem się do pracy. Stare deski zastąpiłem dobrymi, "nowymi"... Po ukończeniu podług, usiadłem na schodach, a dziewczyna pochwili dosiadła się. Wyciągnąłem z kieszeni dwa papierosy.
- Chcesz ?- spytałem
- Mhm - przytaknęła i wzięła jednego
Podpaliłem jej, a następnie swojego.
(Luna)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz