Spojrzałam na bransoletkę. Była piękna... i zapewne warta więcej niż wszystko co kiedykolwiek miałam. No może poza tygrysem, bo nikt o zdrowych zmysłach nie wziąłby go nawet z dopłatą.
- Nie mogę... - zaczęłam.
- Owszem możesz. - powiedział Thomas.
- Thomas, jeżeli ta bransoletka należała do twojej mamy to powinna zostać w rodzinie.
Thomas?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz