sobota, 3 stycznia 2015

Od Thomasa cd Shelby

Przewróciłem oczami.
- No dobra... Ale tylko dlatego że nie przepadam za twoim tygrysem i możliwe że nie dam rady z tym gościem...
- Nie dasz rady... Ty ? - uśmiechnęła się sarkastycznie
- Powiedziałem "możliwe"... - odparłem
Zeszliśmy na dół i poszliśmy w strone lasu. Ishaan dalej pilnował tego gostka. Shelby podeszła pierwsza do tygrysa, a następnie ja.
- Ishaan, odejdź na chwile - powiedziała dziewczyna do tygrysa
Gościu już się obudził i był dośc wystraszony, widokiem tygrysa. Kucnąłem obok niego.
- Dobra to pobawimy się w dobrego czy złego gliniarza ? Hmm...Nie wiem, możliwe że to zależy od ciebie... To jak? - zacząłem moją "rozmowę" z gościem
Milczał...
- Ej no weź tygrys cię nie zjee...Chyba - końcówke powiedziałem sam do siebie
Nie byłem pewny.
- Dobra bo zaczynasz mnie wnerwiać... - zdjąłem okulary
Facet spojrzał mi w oczy i był naprawde przestraszony.
- Ty nie jesteś człowiekiem... Tyy, jesteś demonemm - ta i to mnie wkurzyło
Przywaliłem mu w pysk.
- Dobra nie będę się z tobą cackał... Mów kto cię przysłał ! - podniosłem go za koszulkę i przycisnąłem do drzewa, wyciągnąłem nóż i przyłożyłem mu do gardła. Ten przełknął ślinę.
- On nic nie powie - wtrąciła się Shelby
- zobaczymy - odpowiedziałem
Przycisnąłem mocniej nóż.
-Mów... !
- Chyba śnisz... Nie zdradzę go - odpowiedział
-Ile ci płaci ?? - spytałem
- dużo - odparł
- Mogę dać 5 000 - powiedziałem
Chłopak zrobił duże oczy.
- Masz tyle ? - spytała dziewczyna
- Moja rodzina była dość bogata... A ja wszystko przejąłem - odparłem dziewczynie - No więc jak ? - spytałem chłopaka
- Zgoda - powiedział po chwili
Uśmiechnąłem się ironicznie...
- To teraz mów kto cię nasłał i dlaczego ?
- Nie za bardzo wiem dlaczego... Tylko uzasadnił że chce cię żywego, a kto ? Nijaki Marcus Marckall... Mieszka na zachodzie, czarny rynek, bronie, narkotyki to jego świat... - powiedział
- Dobrze się spisałeś... - odpowiedziałem i podciąłem mu gardło
<Shelby>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz