Gdy byliśmy już trochę dalej od niego, powiedziałam:
- Mówiłam
- Miałam szczęście
Uśmiechnęłam się chytrze. Zaczęliśmy wchodzić do budynku. Kręciła się tam impreza
- To na pewno tu?
Zapytałam. Daniel zaczął się rozglądać
- Tak
Powiedział i zaczęliśmy się oglądać wokół
<Daniel?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz