- Tak jasne - powiedziałem i stanąłem obok niej... Naprzeciwko niej. Miała ładne oczy, oczywiście reszte też, ale oczy najładniejsze. Co ja gadam...
- Przyniose jakieś nowe deski... - przerwałem ciszę
Zjechałem po schodach i poszedłem do miasta. Nie wiem czy to jakieś szczęście,bo akurat znalazłem całą starte dobrych desek. Wziąłem je i zawlokłem do domku.
- Mam całą starte desek - powiedziałem wchodząc po schodach z deskami
Luna?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz