wtorek, 13 stycznia 2015

Od Daniela cd Luna

Chwilę jeszcze siedziałem nad ciałem Marcusa. Potem wziąłem się w garść. Musiałem go jakoś godnie pochować. Znalazłem odpowiednie miejsce i pochowałem go. Wiedziałem że Luna tego nie chciała zrobić, wiem że to było nie chcący. Umyłem się z jego krwi i zacząłem szukać dziewczyny... W końcu ją znalazłem, siedziała zapłakana nad urwiskiem.
- Luna... - powiedziałem dalej drżącym głosem.
(Luna?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz