Nie mogłam ich słuchać. Zaczęli na siebie wrzeszczeć. Wszyscy chłopacy mnie obwiniali, tylko Daniel mnie bronił. W sumie po co? To była moja wina
- Kur*a! James! Myślisz, że nie wiem że go zabiłam?! Myślisz, że sama tego nie przeżywam?! Myślisz, że zrobiłam to celowo?! Nie tak miało być. Nie wiem po co on nawet we mnie celował! Nie myślałam, że go trafie!
Wykrzyczałam się i poszłam w las. Chłopaki jeszcze ze sobą dyskutowali. Ja postanowiłam przejść się nad jezioro i się umyć
<Daniel?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz